Szczęście: Bycie wiernym sobie jest kluczem do (prawdziwego) szczęścia.

Uważam swój czas jako doradcy finansowego za ogromne błogosławieństwo, ale moja dusza zaczęła wydawać się nieszczera. Włożyłem się w karierę przez trzydzieści i wczesne czterdzieści lat, ale po drodze straciłem trochę tego, kim naprawdę byłem.

Jest znacznie większy problem z grą, gdy czujesz się jak kwadratowy kołek w okrągłym otworze. Może objawiać się fizycznie, objawiając się bólami brzucha i przewlekłym łzawieniem lewego oka. (Miałem to przez dwa lata). Jest to także cicha erozja twojego ducha – ale jest to zauważalne tylko wtedy, gdy całkowicie oddalisz się od swojej sytuacji.

Na szczęście postanowiłem coś zrobić z rosnącym niepokojem, jaki odczuwałem w branży, która była dla mnie w większości dobra. Znów musisz zapomnieć o pogoni za bogactwem, w takich chwilach odpuść sobie nieistotne rzeczy (no chyba, że to naprawa pomp). Ponownie wydestylowałem swoje rzeczy do plecaka i wyruszyłem na pielgrzymkę, aby uzyskać trochę jasności. Musisz dokonać zmiany w swoim życiu! Ta kariera cię zabija!

Odkryłem, że bycie wiernym sobie jest niezbędne dla mojego rozwoju, celu i pokoju, którego pragnąłem. Nie chciałem tracić ani chwili, nie będąc mężczyzną, którego znalazłem na tym szlaku.

Co teraz? Mamy do czynienia z pandemią – kolejną krzywą – i masową globalną niepewnością. Ale wybieram odejście od nowego marzenia, napędzanego pasją, a nie bogactwem. Jestem wdzięczny za wszystkie dobrodziejstwa życia, a nawet za walki. Ponieważ nauczyli mnie, że pogoń za pieniędzmi i statusem nie wypełnia ostatecznie wiadra szczęścia. I to jest dla mnie złoto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *