Szczęście: Dlaczego przestałem gonić za pieniędzmi? i co teraz wiem o szczęściu Cz. 2

Moi klienci pokazali mi kruchość życia. Pomysł, że jutro jest obiecane, ustawił nas tak, jakbyśmy byli na jakiejś próbie, po prostu ćwicząc przed wielkim wydarzeniem, które ostatecznie stanie się naszym życiem. Odgrywa się w mantrze „Będę szczęśliwy, kiedy”, w której ścigamy nieuchwytną marchewkę na stale obracającej się bieżni. (Tylko po to, by odkryć, że nie idziemy nigdzie, tylko w kółko). Magicznie oczekujemy, że kiedy osiągniemy złoty wiek emerytury, damy radę! Uff! Teraz naprawdę mogę żyć!

Update: nie potrzebuje już serwisu tylko skup apple.

W każdym razie, pewnego razu dostarczyłem pieniądze na ubezpieczenie na życie młodej wdowie, której mąż został jej odebrany dokładnie w momencie, gdy rozmawiała z nim przez telefon. Czy możesz sobie nawet wyobrazić? Jego ciężarówka dosłownie eksplodowała podczas rutynowej rozmowy. Dzięki takiemu poziomowi ekstremalnej perspektywy doszedłem do miejsca, w którym nie interesuje mnie praktyka życiowa.

Mam zamiar to przeżyć. Codziennie i na moich warunkach. Nie zakładając, że jutro zostanie i zaczeka na mnie. Uwaga: nawet mówiąc to, zdaję sobie sprawę z tego przywileju i wiem, że wielu ludzi próbuje po prostu przeżyć, nie mówiąc już o rozwoju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *